Cykl Psychiczny
Cykl psychiczny, zwany też uczuciowym, rządzi całą gamą cech, zdolności i stanów emocjonalnych, takich jak: nastrój, intuicja, rozwaga, opanowanie, wrażliwość, impulsywność, zdolności artystyczne i w ogóle twórcze, skłonność do medytacji. Biorytm P ponadto stymuluje procesy niezależne od naszej woli: np. perystaltykę jelit, pracę serca, erekcję itp.
Dodatnią fazę cyklu psychicznego cechuje dobry nastrój, optymizm, humor i komunikatywność czyli umiejętność trafiania do odbiorcy w procesie porozumiewania się, w znacznej mierze dzięki zrozumiałości i wyrazistości formułowanych w tym czasie wypowiedzi. Wyż tego biorytmu wzmaga szybkość reakcji, zdolność koncentracji, sprawność pojmowania i myślenia. Oby to mogło trwać wiecznie! Ale niestety, po wyżu nieuchronnie nadciąga niż i wtedy wszystko się zmienia, począwszy od tonacji nastroju.
W okresie niżu psychicznego promienny optymizm przechodzi w swoje przeciwieństwo, a dobre stosunki z otoczeniem mąci nagła skłonność do irytacji. Ponieważ sprawy i rzeczy tego świata nigdy nie są bezwzględnie dobre ani, dla odmiany, bezwzględnie złe, więc też i czas niżu psychicznego może służyć i służy wewnętrznej refleksji, nie przez wszystkich lubianej, ale wszystkim potrzebnej.
Cykl psychiczny bywa czasem w literaturze przedmiotu zwany emocjonalnym lub uczuciowym, z czym się osobiście nie zgadzam. "Emocja", według słownika języka polskiego to silne wzruszenie, podniecenie, wzburzenie, zaś "emocjonalny" to skłonny do wzruszeń, wywołujący emocję. Rozpatrzmy teraz treść pojęcia "uczuciowy". Znaczy ono: odnoszący się do uczucia, należący do sfery uczuć, czuły, tkliwy, serdeczny. Sądzę, że terminy "emocjonalny" i "uczuciowy" tak rozumiane nie oddają w pełni tego wszystkiego, czym rządzi biorytm psychiczny. Powstały one zapewne jako konsekwencja sugestii zawartej w określeniu odkrywcy tego rytmu, W. Fliessa, który opatrzył biorytm P mianem żeńskiego, ponieważ, jak dowodził, wpływają nań komórki niosące żeńskie cechy dziedziczności.